<< Kwiecień 2018 >>
PoWtSrCzPiSoNi
      1
2345678
9101112131415
161718192021
22
23242526272829
30      
KYNOLOGIA.PL - portal społecznościowy miłośników psów

Forum / PSY W POTRZEBIE / Akcje

| ulubiony: 0
| wyświetleń: 960
  • Witajcie,nie wiem od czego zacząc wiec najlepiej zacznę od początku.Przed świętami Bozego NArodzenia znalazłam w worku na poboczu malego psiaka kundelka zawiązanego w worku.Nigdy nie mialam zwierzatka i nie planowalam miec bo jestem studentka a druga sprawa nie pochodze z Bydgoszczy tylko tu studiuje i obecnie mieszkam.Znalazlam mojego Bosiulka i pokochalam go od razu,jest moja rodzina bylismy u weterynarza piesek został odrobaczony i odpchlony jednak Pan doktor powiedzal ,ze jest za wczesnie na szczepienie piesek ma 3 miesiace.W ten piatek mielismy jechac na szczepienie,ale rano Bosiu zwymiotowal i wiedzialam,ze jest cos nie tak pojechaliśmy do kliniki na Belzy dostal zastrzyki i tego samego dnia znow pojechalismy na Belzy doktor zrobil mu test okazalo sie,ze moja bida ma parwowiroze,przez podkarpacką fundacje znaleźlismy ''dawce''krwi dla Bosia wczoraj wieczorem dostal surowice,dzis rano bylismy juz w kilnice i na 20 znow jedziemy i tak caly czas ,kazdego dnia 2 razy dziennie.Powiem tak szczerze nie wiem ile bedzie mnie jeszcze stac na to aby moja bidulke ratowac bo oplacam lekarza,ale i 4 razy kazdego dnia taksówke aby z nim dojechac do belzy i jego nie wyziębic.Nie wiem co robic bo te pieniadze wolalabym przeznaczyc na kolejny zastrzyk dla mojej znajdki.Nie oczekuje tu pomocy materialnej mam takie pytanie czy moze ktos mieszkajacy w centrum przejezdza gdzies w okolicach Belzy,jezdzi moze do pracy i moglby nas np chociaz w jedna strone podrzucic.Sama juz nie wiem co mam robic wiem tylko,ze jak bedzie trzeba to to oddam wszystko co mam aby ratowac mojego bosiulka.Z góry dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam